25 stycznia 2026

zabójstwo afrodyty - kryminalne historie polska

Taśma niedokończonego życia - tragedia sprzed 32 lat
 
Polska
Poznań / okolice jeziora Powidzkiego
 
20 stycznia 1994 roku (czwartek)
Środek zimy. Zwykły dzień. Jeden z tych, które nie zapowiadają niczego nadzwyczajnego.
Poznań żyje swoim codziennym rytmem. Styczeń, chłód, praca, szkoły, rutyna. Kilkanaście dni wcześniej - 2 stycznia - odbył się II Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - jeszcze bez masowych koncertów i medialnego rozmachu, raczej jako nowa, nieśmiała inicjatywa społeczna. Nic nie zapowiada, że w tym samym miesiącu wydarzy się tragedia, która na zawsze zmieni życie jednej rodziny i zapisze się w pamięci setek tysięcy ludzi w całej Polsce.
 
Dla Eleni, popularnej piosenkarki o greckich korzeniach oraz jej męża - również muzyka - ten dzień stanie się początkiem czasu mierzonego nie kalendarzem, lecz bólem straty.
Od tej chwili każdy kolejny tydzień, miesiąc i rok będzie już inny.
 

DZIEWCZYNA

Afrodyta Tzoka.
Jedynaczka. Uczennica Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Piotra Potworowskiego przy ul. Junikowskiej w Poznaniu. Za kilka miesięcy ma osiągnąć pełnoletność. Zafascynowana grafiką, rysunkiem, kolorem i światłem. Wrażliwa i ciekawa świata. Dorastająca w domu, w którym sztuka i muzyka były codziennością.
 
Do rozpoczęcia ferii zimowych 1994 roku w Wielkopolsce (województwie poznańskim) pozostaje jeszcze jedenaście dni.
 

ZAGINIĘCIE

20 stycznia 1994 roku Afrodyta nie wraca do domu po szkole. Godzina 19:00 mija. Potem kolejna. Były to czasy na długo przed erą powszechnej telefonii komórkowej. Cisza nie miała jeszcze jednoznacznego znaczenia, ale niepokój narasta z każdą minutą.
 
Tego wieczoru do domu Państwa Tzoka dzwoni mężczyzna. Podaje się za porywacza. Żąda okupu. Obiecuje kolejne instrukcje. Policja zostaje powiadomiona. Rozpoczynają się pierwsze działania operacyjne.
Wszystko wskazuje na porwanie. Telefon jednak milknie. Nikt więcej już nie zadzwoni.
Z czasem okaże się, że był to jedynie blef - próba zyskania czasu i odwrócenia uwagi od rzeczywistego przebiegu zdarzeń.
 

CISZA, KTÓRA NARASTA

Media podejmują temat.
Informacje rozchodzą się szerokim strumieniem - przez radio, telewizję, prasę. Setki tysięcy fanów Eleni jednoczą się w nadziei i lęku. Jednak z każdą godziną to poczucie - słabnie. Po trzech dniach gaśnie całkowicie.
 

ODKRYCIE

Ciało Afrodyty zostaje odnalezione około 80 km od Poznania w lesie w pobliżu Jeziora Powidzkiego, w rejonie Przybrodzina. Było to miejsce symboliczne - początku i końca.
 
Afrodyta zginęła od dwóch strzałów:
- w skroń
- w serce
Śmierć nastąpiła niemal natychmiast.
 

SPRAWCA

Śledztwo szybko prowadzi do byłego chłopaka Afrodyty - 21-letniego Piotra Gruchota.
 
Relacja rozpoczęła się, gdy Afro, jak nazywał ją Piotr, miała zaledwie 13 lat. Z czasem przyjaźń przerodziła się w związek, który coraz bardziej oparty był na kontroli, zazdrości i ograniczaniu wolności ze strony Piotra. Po rozstaniu (po czterech latach znajomości) jesienią 1993 roku Afrodyta zaczęła odzyskiwać siebie. Zresztą, po rozstaniu nie dało się nie zauważyć, że Afrodyta jakby rozkwitła na nowo, jej twarz przestała być szara i nabrała kolorów, jakby odnalazła źródło, z którego niegdyś wyszła - z morskiej piany - niezależna jak na mityczną Afrodytę przystało. I tak jak mityczna Afrodyta uwikłana w związek bez miłości, tak i ona próbowała odsunąć od siebie zazdrosnego, władczego chłopaka. Zaborczość Piotra kontrastowała z ciekawością świata Afrodyty, którą napędzało dziedzictwo greckich korzeni. Wydawało się, że tradycja i mitologia jej przodków budowały w niej tęsknotę za euforią i doświadczeniu życia pełnymi garściami u boku sztuki. Dla Piotra było to nie do zaakceptowania.
 
Spotkanie pod szkołą Afrodyty 20 stycznia 1994 roku miało mieć charakter rozmowy „na zakończenie”. A stało się jednak zaplanowanym uprowadzeniem i egzekucją. Nielegalnie nabyta broń z tłumikiem, amunicja, przygotowany samochód i narzędzia - wszystko to świadczyło o chłodnym, świadomym działaniu chłopaka. Po zabójstwie próbuje on upozorować porwanie, a następnie zrzucić winę na fikcyjną postać - Rosjanina.
Prawda okazała się jednoznaczna.
 
Miejsce, w którym doszło do tragedii, nie było obce dla Afrodyty i Piotra. Jeszcze będąc razem często przyjeżdżali nad jezioro Powidzkie w okolice Przybrodzina na wakacje, na pole namiotowe, gdzie spędzali godziny, snując się pośród drzew, pływając w jeziorze, a wieczorami spędzając czas przy ognisku. Beztroski, młodzieńczy czas...
 

WYROK

31 maja 1995 roku Sąd Wojewódzki w Poznaniu skazuje Piotra Gruchota (Sąd zezwolił na upublicznienie personaliów) na 25 lat pozbawienia wolności - najwyższy możliwy wówczas wymiar kary. W lutym 2013 roku opuszcza on przedterminowo Zakład Karny w Rawiczu. Po odbyciu nadzoru kuratorskiego znika z życia publicznego.
 

EPILOG

Afrodyta nie zdążyła dorosnąć.
Nie zdążyła przeżyć swojego dorosłego życia. Pozostały po niej zapiski odnalezione przez rodziców w komputerze - ciche, intymne świadectwo wrażliwości.
Pozostała także muzyka.
W 1995 roku "Nic miłości nie pokona" - płyta Eleni poświęcona córce - staje się nie tylko artystycznym projektem, lecz aktem miłości i pamięci, stanowiącym osobisty, bardzo intymny akt żałoby.
 
Eleni, mimo niewyobrażalnej straty, wybrała pamięć i miłosierdzie zamiast nienawiści.
Spotyka się z młodzieżą. Ostrzega przed toksycznymi relacjami. Mówi o granicach.
 
***
 
Ta historia nie zmieniła świata.
Ale na zawsze zmieniła jedną rodzinę. I pozostaje przestrogą - cichą, lecz wyraźną - że miłość nie może być własnością, a rozstanie nigdy nie może być przyczynkiem do jakiejkolwiek formy przemocy.
W lesie koło Przybrodzina, gdzie znaleziono ciało Afrodyty, stanął krzyż z napisem:
"Zgasłaś jak promień słońca.
Zniknęłaś jak sen złoty,
pozostawiając w naszych sercach
ogrom żalu i tęsknoty".
 
Pamiętamy...
Tuż przed zbliżającą się 32. rocznicą śmierci Afrodyty Tzoka
 
Źródła:
Źródła zdjęć: fot. Paweł Miecznik
VOD.pl "Niepokonani: Eleni" / materiały "na prawach cytatu"

Polityka prywatności

O nas

kontakt@zaginienislademnadziei.pl

+48 609 750 887

Obserwuj nas!

Kontakt

Zgłoś zaginięcie

Jak postępować?

Strona główna

Jesteśmy organizacją pozarządową,
która pomaga bliskim osób zaginionych.

NAWIGACJA

BRAND + WEBSITE DESIGN BY NULI DESIGN